NASZE POŁOŻENIE

By admin|Listopad 13, 2015|Sympatia|0 comments

Wówczas, poniekąd zdziwieni, zwracamy swemu „przyjacielowi” uwagę na to, że przecież nasze położenie wygląda „trochę inaczej” i całym wysiłkiem usiłujemy [odwrócić] spojrze­nie opowiadającego z uniesieniem od jego własnego życia i skierować je na nasz stan, naszą troskę. On jednak — często — opowiada spokojnie dalej! Z pewnością też wszy­scy już spotkaliśmy ludzi, którzy miarę i kierunek swego uczestnictwa określają dokładnie według tego, co dla nich było w życiu najbardziej radosne bądź przyniosło najwięcej cierpienia. Czy więc może to „przyjście na myśl własnych przeżyć” — także wtedy, gdy dokonuje się ono czysto automatycznie w trakcie reprodukcji, bez [udziału] aktów przypomnienia — nie tyle jest źródłem złudzenia we współ­odczuwaniu, jak to było w opisanym właśnie przypadku, ile raczej odchyleniem kierunku [uwagi] z innego [człowie­ka] na siebie? Myślę, że nie! Owa teoria genetyczna nie wyjaśnia pozytywnego i czystego współodczuwania, które jest prawdziwym sięganiem poza siebie (Himbergreifen) i wejściem w drugiego oraz w jego indywidualny stan, prawdziwym i rzeczywistym transcendowaniem siebie samego; wyjaśnia ona tylko ewentualne, empirycznie zmieniające się zjawiska towarzyszące funkcjonowaniu współodczucia, które jednak bardziej je zaburzają i czę­ściowo negują, aniżeli tworzą i powodują.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *