MÓWIĄC OBRAZOWO

By admin|Listopad 13, 2015|Sympatia|0 comments

Mówiąc obrazowo: „niewolnik”—- chociaż sam się zaprzedał w niewolnictwo—-żyjąc nie swoim lecz cudzym życiem, szarpie w końcu swymi łańcu­chami i powstaje przeciwko swemu ‚„panu”. Tak więc początkowo podobna do miłości rezygnacja z siebie z ko­nieczności prowadzi do nienawiści jako ostatecznego środka samopotwierdzenia .Swoistą mieszaninę prawdziwego współodczucia z ty­pem autorezygnacji stanowi „patriarchalny”, autorytatyw­ny stosunek między rodzicami a dziećmi, między panem a sługą. Charakterystyczna jest dla niego mieszanina wła­dania z „troskliwym”, „litościwym” współodczuciem ze strony stojącego wyżej wobec niżej stojącego; pełnego rezygnacji z siebie roztopienia w woli i życiu stojącego wy­żej z prawdziwym „spoglądającym w górę” współodczu­ciem z jego życiem — ze strony stojącego niżej, co najtraf­niej wyraża np. rosyjski sposób zwracania się przez „ojczu­lek”.Proces ten często objawia się „ambiwalentnym” przeplataniem miłości i nienawiści, przy czym nienawiść zaczyna się zawsze wtedy, gdy rezygnacja z siebie stała się zbyt duża, lecz znowu zamienia się w miłość, gdy zostaje odzyskana własna jaźń. Tak zwana obawa przed miłością czy lęk przed nią jest faktycznie lękiem przed „rezygnacją z siebie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *