CHORY CZŁOWIEK

By admin|Listopad 13, 2015|Sympatia|0 comments

Chory natomiast żyje w tym obrazie; możliwy obraz jego Ja wysuwa się dla niego w miejsce własnego Ja. Domniemane, każdorazowo dokonane przemiany obrazu, w których spostrzeganie wierzy, żyjąc (hineingerissen) w innych, stanowią chwilową determinantę przebiegu jego realnego przeżywania, wyrażania, działania; jednak nie „chce” on świadomie wywoływać przemiany tego obra­zu, aby zareagować na nią uczuciem przyjemności. Dlatego taki chory nie będzie po prostu obnosić—jak jeszcze [to robi] ów normalny „pierwszy aktor” —jakiejś nieszczęśliwej miny, by wywołać w spółczucie innego [czło­wieka], ani nie będzie pokazywać wesołej miny, by go roz­bawić, lecz w pierwszym przypadku rzeczywiście zada sa­memu sobie jakiś wielki ból, ewentualnie rzeczywiście się zabije, rzeczywiście popadnie w wielką wesołość itd., ale tylko przy całkowitym uzależnieniu od widza i jego obecności. Człowiek próżny, aktor, kokietka nie czynią tego właśnie dlatego, że nis zatracają świadomości swego Ja, a „kursują” jedynie między realnymi stanami swego Ja a cudzym obrazem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *