BŁĘDNE MNIEMANIE

By admin|Listopad 13, 2015|Sympatia|0 comments

Całkiem błędne byłoby mniemanie, że do każdej oceny etycznej musi dojść za-pośrednictwem współodczu- cia. Przede wszystkim istnieje cała klasa etycznych ocen samego siebie. Czy może mamy tu do czynienia ze współod- czuciem? Na przykład we wszelkich „wyrzutach sumienia”, w „skrusze”, w pozytywnych ocenach siebie samego? Adam Smith sądził, że tu również -wchodzi ono w grę. Wedle Smitha człowiek sam dla siebie nigdy nie napotkał­by etycznych wartości bezpośrednio w swoim przeżywaniu, chceniu, działaniu, bycie. Dopiero dzięki przyjęciu posta­wy widza, który sądami i sposobami zachowania się apro­buje czy gani jego postępowanie, obejrzałby w końcu siebie samego oczami „nieuprzedzonego obserwatora”; a że poprzez współodczucie bezpośrednio uczestniczyłby w jego [tj. oglądanego] nienawiści, gniewie, oburzeniu, impulsie zemsty itd., które kierują się na niego [jako widza], więc także w nim rodziłaby się tendencja do samooceny w sensie pozytywnym i negatywnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *